Obecność a okoliczności

„Być” nie zawsze znaczy „być obecnym”

Czasem nawet będąc gdzieś fizycznie wykazujemy mniej obecności, niż gdybyśmy przebywali w zupełnie innymi miejscu.

Wiemy jednak, że różne warunki wymagają różnej obecności. Przejście przez ulicę wymaga rozejrzenia się w obie strony. Odebranie podania na boisku wymaga świadomości piłki oraz innych zawodników. Gotowanie może skończyć się przygotowaniem pysznej potrawy, albo wyrzuceniem składników do kosza.

Znamy porzekadło – „lepiej być wojownikiem w ogrodzie, niż ogrodnikiem na wojnie”.

Tłumaczyłbym to na „umiejętność posługiwania się ostrymi i ciężkimi narzędziami może byc nieoceniona na polu, ale na polu walki nie wypada zachwycać się jedynie okolicznościami przyrody”.

W Parkour budujemy rozmaite narracje a sami praktykujący zobligowani są do zmieniania warunków. Chcemy lepiej biegać, wspinać się wyżej, dalej skakać i w ogóle ruszać się pewniej i szybciej.

Ciało jest samoregulującą maszyną organiczną, która dostosowuje się do zmiennych warunków. Trafiając na odpowiednie zmienne, adaptacja do nich zostaje wymuszona. Skupiając się na przykład na ograniczonej przestrzeni działania, stymulujemy zmysł równowagi. Zeskok z wysokości wymaga zwiększenia napięcia mięśni całego ciała oraz koordynacji. Lądowanie na poręczy to warunki, w których łączymy wartości obu poprzednich ruchów, a do tego możemy dodać, że lądowanie poprzedzone wymagającym wyskokiem to środowisko, które angażuje cały aparat ruchowy.

Aktywności oparte na pokonywaniu długich dystansów rozwijają wydolność. Skoki wymagają rozwoju mocy maksymalnej oraz zwiększenia zakresów ruchu.

Procesy regeneracyjne także wymagają obecności. Trudno jest puścić napięcia bez obecności w „teraz”. Ciało, mimo, że sterowane umysłem, posiada własną autonomię. Naszym zadaniem jest komunikacja z nim.

Trudno stwierdzić, że „posiadamy” ciało. Posiąść, znaczy mieć pełną kontrolę. Ilu z nas może powiedzieć na pewno, że przewiduje wszystkie reakcje, zachowania ciała, ilu z nas potrafi upaść tak, żeby nie zrobić sobie krzywdy, podjąć akcję w sytuacjach stresowych – także w walce?

Ekspozycja na stresujące okoliczności niewątpliwie jest sposobem na to, by zwiększyć reaktywność ciała. Nie wolno jednak zapominać, że zestresowane ciało i umysł obecne są w permanentnym stanie walki.

Nie zapominajmy, że nie jesteśmy stworzeni tylko do tego, by walczyć, ale do tego, aby przeżywać szerokie spektrum doświadczeń. Ani tego, że każde doświadczenie wymaga obecności, by przeżyć je w pełni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s