Naturalne zdolności ruchowe

Typowym dla naszej cywilizacji jest szukanie wrażeń, co często przyjmuje formę takiego, czy innego, sportu, często z użyciem dodatkowego sprzętu, według jakichś narzuconych reguł.

Zdecydowanie, ciało ma swoje zasady, a jego działanie stanowi raczej język interakcji z otoczeniem. O ile nabijanie puli punktów w przypadku gry zespołowej może być ekscytujące, o tyle warto zastanowić się, czy właśnie taki jest cel ciała sam w sobie.

Pomijając wielkie możliwości i zdolności nauki oraz adaptacji, większość umiejętności ruchowych, używanych na codzień, jest wyuczona, co znaczy, że nie przyszliśmy z nimi na Świat.

Dzieci mają wrodzoną umiejetność biegania czy wspinaczki. Łatwo to zaobserwować. Widać wtedy tez, ze dzieci naturalnie biegają na palcach, a raczkowanie jest ruchem bardzo zbliżonym do wspinania się. Lekkość ruchu dziecka to nasze zdolności ruchowe. Na podstawie zdolności uczymy się kolejnych umiejętności – rzucania, skoki w dal, zadawania ciosów.

Opanowanie zdolności pozwala nam na zbudowanie fundamentu, na którym budujemy umiejętności lekkoatletyczne, gimnastyczne, zręcznościowe, ale tez takie przyziemne, jak kopanie w glebie, czy przenoszenie ciężkich obiektów.

Aby móc rozwijać umiejętności na zaawansowanym poziomie nie możemy zapomnieć o szlifowaniu podstaw. Te stanowione są właśnie przez wrodzone zdolności.

Ich obecność warunkowana jest dwoma stanami – napięciem, bądź obojętnością (spoczynkiem). Budowa anatomiczna wskazuje, że mamy ciała dość sprężyste, aby uznać bieganie za naturalną zdolność ruchową, oraz dość umięśnione, by do tej kategorii zaliczyć odzyskiwanie równowagi, bądź obronę przed upadkiem w formie przewrotu.

Pamięć o tym jest o tyle istotne, że przewracające się dziecko zwykle otrzepuje się po upadku i biegnie dalej. Jako dorośli często ryzykujemy złamaniem albo skręceniem. Dzieje się tak dlatego, że nawarstwiające się programy wywołują często sprzeczne reakcje. Czasami próbujemy zatrzymać, a nawet zablokować ruch w samym środku jego trwania. Może brzmieć to trywialnie, jednak ruch dla samego ruchu niesie ogromne korzyści dla zdrowia tak fizycznego, jak psychicznego. Rywalizacja stawia nas w stresowej sytuacji. Nie znaczy to, że jest to wyłącznie złe, ale zapominając o równowadze robimy sobie krzywdę. Wystarczy zauważyć, że dzieci mają znacznie szersze zakresu ruchowe od dorosłych.

Nie zapominajmy w swoich działaniach o lekkich truchcie dla truchtu, nim zdecydujemy się na maraton, ani o turlaniu, czy wstawaniu z pozycji leżącej, nim szarpnijmy się na zeskoki z dużej wysokości. Ciało, jak i umysł, mają ogromne możliwości. Nie hamujmy ich poprzez brak podstawy – twórzmy solidny fundament i cieszmy się sprawnością jak najdłużej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s